Polonia Nysa – Stal Brzeg 2:1

Data publikacji:
Podziel się z innymi: Facebook Twitter LinkedIn
KS POLONIA NYSA

KS POLONIA NYSA

2

Sikora 9', Pisula 60'

BTP STAL BRZEG

BTP STAL BRZEG

1

Bronisławski 18'

4

Skład gospodarzy: Szczerbal - Maruszak, Redek, Sasin, Nazar, Zimon, Sikora, Kotowicz, Kudra, Perkowski, Majerski. Trener Łukasz Czajka.

Skład gości: Jaskuła - Kuriata, Wdowiak, Lechowicz, Maj, Szymczyk (60' Siudak), Niemczyk (60' Matusik), Czajkowski, Czernysz (75' Kowalski), Bronisławski, Celuch. Trener Kamil Rakoczy.

Sędzia:
Dawid Matyszczak (Kluczbork)
Widownia:
300

Piątkowe derby Opolszczyzny kończymy bez punktów i z wielkim, wielkim niedosytem oraz rozczarowaniem.

Do meczu z Polonią żółto-niebiescy przystąpili z zamiarem drugiego z rzędu zwycięstwa. Przygotowania do tego spotkania nie odbywały się bez problemów – w tygodniu do listy kontuzjowanych (Michała Sypka, Jana Leończyka i Dawida Gromnickiego) dołączyli Kamil Ograbek i Maksymilian Podgórski. Mimo prześladującego nas pecha wierzyliśmy, że Stalowcy mogą na nyskim stadionie zapunktować. I po upływie 90 minut możemy stwierdzić, że przeciwnik był „do ugryzienia”, lecz kolejny raz czegoś nam zabrakło.

W pierwsze minuty spotkania lepiej weszli gospodarze, co przyniosło skutek już po upływie 9 minut. Lewym skrzydłem niemal pół boiska przebiegł Dominik Sikora, po czym będąc w szesnastce mocno uderzył, trafiając do siatki i otwierając wynik meczu. Wraz z każdą kolejną minutą coraz większą przewagę mieli brzeżanie, co przekładało się również na stwarzane sytuacje. W 11′ blisko wyrównania był Damian Celuch, lecz po jego główce futbolówka minęła minimalnie słupek. Swego celu żółto-niebiescy dopięli w 17. minucie. Będący w polu karnym Polonii Michał Szymczyk uderzył na bramkę, a jego strzał ręką zablokował Luka Redek, obrońca rywali. Arbiter musiał odgwizdać rzut karny, którego pewnym egzekutorem okazał się Dominik Bronisławski. Szanse na kolejne trafienie mieli ponownie Damian Celuch, strzelający głową minimalnie nad poprzeczką, a także Michał Maj, którego płaskie uderzenie minęło słupek bramki rywali. Ostatecznie wynik do przerwy już się nie zmienił, choć ostatnie kilka minut przed zmianą stron należało do miejscowych. Zaskoczyć Jaskułę próbowali m.in. Zimon i Maruszczak, lecz nasz golkiper spisał się bez zarzutu.

Po przerwie na murawie oglądaliśmy jeszcze więcej walki. Generalnie spotkanie było dosyć wyrównane i wyglądało na „przeciąganie liny”, lecz bez wątpienia więcej konkretów w ofensywie zaprezentowali gospodarze. W 60. minucie rywale przeprowadzili składny atak – Zimon wymienił futbolówkę z Pisulą, a akcję strzałem do siatki wykończył ten drugi. Polonia prowadziła wówczas 2:1, ale wydawało się, że jest jeszcze wystarczająco dużo czasu, by „wyciągnąć” przynajmniej remis w tym pojedynku. Stalowcy próbowali, ale brakło im pomysłu i chyba również trochę wiary w to, że uda się strzelić kolejnego gola. Uderzenia z dystansu – jak choćby Bronisławskiego czy Czajkowskiego – mijały znacznie cel, ponadto większość dośrodkowań nie dochodziło w ogóle do naszych ofensywnych zawodników. Były też momenty, że w szesnastce rywali żółto-niebieskim brakowało po prostu większej pazerności. Tą mieli gospodarze, którzy kilkukrotnie groźnie nas skontrowali. Ostatecznie jednak po upływie czterech doliczonych minut arbiter zagwizdał po raz ostatni, a ze zdobycia trzech punktów mogli cieszyć się nysanie, gdyż rezultat 2:1 nie uległ już zmianie.

Końcowy wynik jest dla nas wszystkich dużym rozczarowaniem, tym bardziej, że rywale – przy całym szacunku dla Polonii – nie zagrali wielkiego meczu. To było w ich wykonaniu raczej zwycięstwo „wyszarpane” i „przepchane”, ale przecież tak często wyglądają pojedynki derbowe i tej determinacji właśnie możemy rywalom pogratulować. Nasi zawodnicy z kolei mają o czym myśleć, bo właśnie przegraliśmy po raz ósmy w sezonie i sytuacja w tabeli III ligi robi się bardzo nieprzyjemna.

11. kolejka III ligi (grupa 3)

Polonia Nysa – Stal Brzeg 2:1

bramki: Sikora 9′, Pisula 60′ – Bronisławski 18′

Stal: Jaskuła – Kuriata, Wdowiak, Lechowicz, Maj, Szymczyk (60′ Siudak), Niemczyk (60′ Matusik), Czajkowski, Czernysz (75′ Kowalski), Bronisławski, Celuch. Trener Kamil Rakoczy.

Żółte kartki (Stal): Kuriata, Czajkowski, Szymczyk, Czernysz.

Sędziował: Dawid Matyszczak (Kluczbork).

Widzów 300.

Data publikacji:
Podziel się z innymi: Facebook Twitter LinkedIn