W najbliższą sobotę piłkarze brzeskiej Stali rozpoczną zmagania w rozgrywkach rundy wiosennej IV ligi. Na pierwszy ogień - starcie z LZS-em Domaszkowice, który plasuje się na 4. pozycji w tabeli.
Po tygodniach przygotowań, ciężkich treningów i rozgrywania meczów kontrolnych, nareszcie przystępujemy do walki o stawkę, czego trochę nam brakowało. Praca odbywała się nie tylko na boisku, ale również w zaciszu klubowych gabinetów. W rundę wiosenną wchodzimy z nieco odświeżoną kadrą i z kilkoma nowymi zawodnikami. Nasze plany i marzenia na ten sezon się nie zmieniają, ale z pokorą musimy podchodzić do każdego spotkania i każdego rywala. W tej lidze łatwo się nie wygrywa, o czym przekonaliśmy się kilkukrotnie jesienią. Pierwszy z takich trudnych meczów już w sobotę.
LZS Domaszkowice, nasz najbliższy rywal to klub, który powstał w 1961 roku, lecz reaktywowany został dopiero w roku 2014. Zespół z miejscowości liczącej niewiele ponad 500 osób przez kilka lat występował w B-klasie, by w 2018 roku wywalczyć pierwszą promocję. Następnie przyszedł awans do „Okręgówki”, a dalej do IV ligi. Sezon 2023/24 nie był jednak dla teamu z Domaszkowic udany – zespół już po roku, jako beniaminek pożegnał się z rozgrywkami. W poprzednim sezonie drużyna naszych środowych rywali przeszła jednak przez Okręgówkę jak burza i bardzo szybko powróciła na szczebel IV ligi.
W aktualnych rozgrywkach team z Domaszkowic jest nazywany jedną z największych rewelacji i zaskoczeń. Nie może być inaczej, bowiem beniaminek na półmetku sezonu plasuje się na 4. pozycji w tabeli. Co prawda do liderującego Ruchu Zdzieszowice zespół trenera Wojciecha Bajora traci aż 10 oczek, ale to i tak wyśmienity wynik. Na dorobek 24 punktów złożyło się 7 zwycięstw, 3 remisy i 3 porażki (bilans bramkowy 24:14). Najskuteczniejszym zawodnikiem tej ekipy jest Wojciech Ilasz, autor 8 trafień dla Domaszkowic.
Zima w zespole spod Nysy była wyjątkowo spokojna – podobnie z resztą jak w naszym klubie. Drużynę rywali wzmocnił tylko jeden, ale ważny i niezwykle doświadczony piłkarz. Adam Setla – tego nazwiska kibicom opolskiej piłki nie trzeba przedstawiać. 33-latek z pewnością będzie groźnym ogniwem swojej nowej drużyny i dorzuci w tej rundzie kilka trafień. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy jeszcze, że z LZS-em Domaszkowice zimą rozstali się Kamil Skalski, Oskar Skirzewski, Łukasz Froń i Artur Seremet.
Historia bezpośrednich pojedynków Stali i LZS-u jest wyjątkowo krótka, bo obejmuje tylko trzy mecze – dwa spotkania z sezonu 2023/24 oraz pojedynek z rundy jesiennej. Warto zaznaczyć, że na trzy starcia wygraliśmy tylko raz – ale okazale – 7:0 w kwietniu 2024 roku. W tamtym sezonie na wyjeździe padł remis 3:3, a punktami podzieliliśmy się również we wrześniowym starciu bieżących rozgrywek. Na prowadzenie wyprowadził nas już w 8. minucie Maciej Rakoczy, ale po zmianie stron gospodarze wyrównali. LZS miał jeszcze jedną świetną okazję na zgarnięcie kompletu punktów, ale zawodnik rywali w końcówce zmarnował rzut karny.

Po długiej, ponad czteromiesięcznej przerwie wracamy do grania w lidze. Chcąc mierzyć wysoko i grać o najwyższe cele, musimy wygrywać, ale LZS Domaszkowice już jesienią pokazał nam, że to doświadczona, dobrze zorganizowana i groźna drużyna. Jedno jest pewne – emocji w sobotę nie zabraknie!
Serdecznie zapraszamy na mecz z LZS-em Domaszkowice. Kasy biletowe Stadionu Miejskiego w Brzegu będą dla was otwarte już od godziny 13:00. Zachęcamy do przyjścia szybciej niż tuż przed końcowym gwizdkiem – tym bardziej, że o godzinie 13:30 na płycie głównej Stadionu Miejskiego odbędzie się prezentacja naszej Akademii Piłkarskiej. Bądźcie z nami, do zobaczenia!
16. kolejka IV ligi opolskiej
Stal Brzeg – LZS Domaszkowice
7 marca 2026 (sobota), godz. 14:00
Stadion Miejski w Brzegu