Czas na pierwsze w tym sezonie derby Opolszczyzny! Już w środowy wieczór piłkarze TYMOS Stali Brzeg zmierzą się na wyjeździe z Polonią Nysa. Żółto-niebiescy po trzech kolejkach wciąż pozostają niepokonani i zrobią wszystko, aby przedłużyć swoją udaną serię również na terenie lokalnego rywala.
Początek sezonu w wykonaniu Stalowców może napawać optymizmem. Po remisach 1:1 z KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój i Spartą Katowice oraz efektownym zwycięstwie 5:1 nad Ślęzą Wrocław nasza drużyna ma na koncie pięć punktów. Co najważniejsze – jako beniaminek wciąż nie zaznała smaku porażki na trzecioligowych boiskach.
Już pięć dni po bitwie ze Spartą Stalowców czeka kolejne ligowe wyzwanie, a tym razem stawka będzie miała dodatkowy, prestiżowy wymiar. Polonia Nysa – TYMOS Stal Brzeg to derby Opolszczyzny, a takie spotkania niezależnie od miejsca zajmowanego w tabeli zawsze rządzą się swoimi prawami.
Polonia przystępuje do obecnego sezonu po niezwykle burzliwym lecie. W poprzednich rozgrywkach nysanie zajęli 15. miejsce w tabeli Betclic III ligi. W 34 spotkaniach zgromadzili 37 punktów, odnosząc dziewięć zwycięstw, dziesięć razy remisując i ponosząc piętnaście porażek. Ich bilans bramkowy wyniósł 51:58. Pierwotnie oznaczało to pożegnanie z trzecioligowym poziomem.
Ostatecznie los uśmiechnął się jednak do Polonii. Po wycofaniu się z rozgrywek Skry Częstochowa i Słowianina Wolibórz klub z Nysy otrzymał możliwość pozostania w Betclic III lidze i z niej skorzystał. Tym samym w sezonie 2026/27 ponownie możemy oglądać opolskie derby pomiędzy Polonią i Stalą.
Pozostanie na trzecioligowym poziomie oznaczało również konieczność przebudowy zespołu. Latem w Nysie doszło do wielu zmian personalnych, a kadra została uzupełniona zawodnikami mającymi doświadczenie na różnych szczeblach rozgrywkowych. Do Polonii wrócili między innymi Maciej Rakoczy oraz Piotr Kowalczyk, natomiast z Odry II Opole trafił Szymon Sikorski. Z Cariny Gubin pozyskano Adriana Dziedzica, a z Ruchu Zdzieszowice Beniamina Glinkę. Do zespołu dołączyli także Mateusz Dychus, Patryk Kupczak, Michał Rutkowski czy Modou Lamin Ceesay.
Zespół prowadzony przez Krzysztofa Mordaka nie odniósł jeszcze w obecnych rozgrywkach zwycięstwa, ale po trudnej inauguracji zaczął regularnie punktować. Polonia rozpoczęła sezon od wyjazdowej porażki 0:3 z Odrą Bytom Odrzański. Tydzień później przed własną publicznością zremisowała 2:2 z Zagłębiem II Lubin. Nysanie potrafili w tym spotkaniu odwrócić wynik z 0:1 na 2:1 po trafieniach Macieja Rakoczego i Michała Zimona, choć ostatecznie rywale doprowadzili do remisu. W miniony weekend Polonia dołożyła kolejny punkt. Na trudnym terenie w Gorzowie zremisowała ze Stilonem 1:1.
Stal jedzie do Nysy zbudowana bardzo dobrym początkiem sezonu. Pięć punktów zdobytych w starciach z Goczałkowicami, Ślęzą oraz niezwykle mocną Spartą pokazuje, że beniaminek nie zamierza w nowej lidze ograniczać się wyłącznie do roli ucznia. Żółto-niebiescy potrafili już zarówno efektownie zwyciężyć, jak i wyszarpać punkt w wymagających, wyrównanych pojedynkach. Teraz trzeba potwierdzić dobrą dyspozycję na wyjeździe.
Dla naszej drużyny będzie to jednocześnie pierwszy ligowy mecz poza Brzegiem w obecnym sezonie. Trzy inauguracyjne kolejki Stal rozegrała przed własną publicznością, dlatego środowe derby będą kolejnym nowym doświadczeniem po powrocie na trzecioligowy szczebel. A trudno wyobrazić sobie bardziej emocjonujący pierwszy wyjazd niż właśnie starcie z rywalem z naszego województwa.
Zapowiada się zatem niezwykle ciekawe i zacięte spotkanie. Żółto-niebiescy po raz kolejny będą potrzebowali wsparcia swoich kibiców. Tym razem gramy na wyjeździe, ale liczymy, że również w Nysie nie zabraknie brzeskich barw i głośnego dopingu!
4. kolejka Betclic III ligi, grupa 3
KS Polonia Nysa – TYMOS Stal Brzeg
19 sierpnia 2026 roku (środa), godz. 20:00
Stadion Polonii Nysa
fot. Migawka-pilkaopolska.pl