Trener Zbigniew Smółka: wierzę w ciężką pracę wykonaną przez zespół

Data publikacji:
Podziel się z innymi: Facebook Twitter LinkedIn

W rozmowie z trenerem Zbigniewem Smółką podsumowaliśmy letni okres przygotowawczy. Poruszyliśmy tematy wzmocnień, letnich sparingów oraz zbliżającej się inauguracji IV ligi. Zachęcamy do lektury.

Panie trenerze, zakończyliśmy okres przygotowawczy przed startem nowego sezonu. Jak pan podsumuje ten czas treningów? Czy wszystkie cele i założenia udało się zrealizować?

Trener Zbigniew Smółka: Tak. Już 26 lipca zakończyliśmy ciężki okres przygotowania specjalnego do sezonu. Te ostatnie dwa tygodnie to już mikrocykle startowe i były troszkę lżejsze. Podsumowując, to zawsze może być lepiej, bo kilku zawodników jest kontuzjowanych i to jest bardzo przykre, bo jednak zdrowie w tym okresie jest najważniejsze. Jestem jednak przekonany, że ci, którzy przepracowali ten ciężki okres, będą dobrze przygotowani do rundy.

W dużej mierze pracuje pan z tymi samymi zawodnikami, co przez ostatnie pół roku. Udało się dokooptować do nich kilku piłkarzy ze sporym doświadczeniem. Jest Pan zadowolony z tego, jaką kadrę udało się zbudować?

Po rewolucji zimą chcieliśmy latem jedynie kosmetycznych zmian. Odejście Damiana, Olafa i Huberta było jasne, na to byliśmy przygotowani. Chcieliśmy ich zastąpić i zakontraktować „dziewiątkę”, czyli miały być cztery transfery. Jednak nieoczekiwane odejścia Tomka Mamisa i Michała Szymczyka zmusiły nas do pozyskania sześciu zawodników – dwóch doświadczonych i czterech młodych. Trzeba z tego okienka być zadowolonym, bo widać, że nowi zawodnicy szybko i fajnie się wkomponowali, a to zawsze zasługa tych, którzy są już tutaj dłużej.

W sparingach sporo szans otrzymała nasza zdolna młodzież. Jak Pan ocenia ich postępy? Czy są już gotowi do walki w lidze?

Kilku z nich jest już gotowych i będziemy mieli z nich pociechę już w tej rundzie. Kilku robi fajne postępy i w przyszłości będziemy mogli już z nich skorzystać. Jest też paru, którzy mają fajny talent, ale oni i ich rodzice muszą zrozumieć, że talent to zaledwie 10% drogi do sukcesu, reszta to ciężka praca. Niestety, patrząc na frekwencję to im młodziej tym gorzej (śmiech).

Rozgrywki IV ligi opolskiej startują już za parę dni. Zespół jest gotowy do rywalizacji na tym szczeblu?

Ja wierzę w ciężką pracę drużyny i uważam, że tak. Natomiast piłka uczy pokory i wszystko zweryfikują mecze. W tej lidze jest kilka ambitnych drużyn. Żadna z całej ligi nie leżała i wszystkie mają swoje ambicje. Mamy trudny początek i po kilku kolejkach będę mógł powiedzieć więcej o tej lidze, jednak zrobimy wszystko, by ją wygrać.

Pierwszy mecz jawi się jako jedno z najtrudniejszych wyzwań w tej rundzie. Analizował już pan zespół Małejpanwii Ozimek, naszego najbliższego rywala? Jeśli tak, to czego należy się spodziewać?

Tak, już w pierwszej kolejce gramy na wyjeździe z jednym z faworytów. Graliśmy jesienią u nich w Pucharze Polski i przegraliśmy, dlatego musimy do tego spotkania podejść bardzo poważnie. Znam kilku piłkarzy z Ozimka i wiem, że będzie to trudny mecz stojący na wysokim poziomie.

Data publikacji:
Podziel się z innymi: Facebook Twitter LinkedIn