Pojedynek z LZS-em Domaszkowice, zakończony remisem 2:2 skomentował trener Stali Zbigniew Smółka.
– Bardzo dziwny mecz. Mimo dominacji, brak skuteczności spowodował stratę punktów. Mieliśmy za małą intensywność w grze. Przeciwnik mimo słabszych umiejętności zostawił więcej zdrowia i serca na boisku. A my zepsuliśmy święto naszym licznie przybyłym kibicom. Chcę ich przeprosić w imieniu mojej drużyny i zaprosić na mecz z Małąpanwią w sobotę – powiedział szkoleniowiec.