Trener Zbigniew Smółka ocenił sobotni sparing z Polonią Nysa, a także opowiedział nam trochę o trwającym okresie przygotowawczym.
O sparingu z Polonią:
„Na pewno cieszy kolejne zwycięstwo w drugiej grze kontrolnej. Nie wynik w tej fazie przygotowań jest jednak najważniejszy, ponieważ każda z drużyn znajduje się na innym etapie. Staramy się koncentrować na realizacji sporządzonego planu przygotowań i to jest teraz kluczowe.
Mecz toczył się w dobrym tempie, mimo trudnej zimowej aury. Cieszę się, że w obu połowach realizowaliśmy założenia taktyczne. W pierwszej połowie graliśmy wysokim pressingiem i Nysa miała duże problemy z budowaniem akcji. Stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji, co bardzo mnie cieszy. Były też mankamenty, nad którymi będziemy ciężko pracować, ponieważ nie ustrzegliśmy się 2–3 kontrataków.
W drugiej połowie graliśmy w średniej obronie i ćwiczyliśmy szybki atak, wykorzystując nasze szybkie boki. Po jednej z takich akcji Mateusz strzelił ładną bramkę i wygraliśmy 1:0. Wszyscy zdrowi zawodnicy zagrali po 45 minut, mimo że musieliśmy się wspomóc bardzo młodymi zawodnikami z drużyny rezerw. Dobrze pokazał się Filip Galant, a Mateusz Mojzyk też dostał swoją szansę, bo to ambitny chłopak”.
O okresie przygotowawczym:
„Kolejny etap przygotowań jest za nami i mimo bardzo ciężkich warunków pracujemy dalej. Czy jestem zadowolony z przygotowań? Jeżeli chodzi o warunki, które stwarza nam klub – tak. Jeżeli chodzi o pracę sztabu i zawodników – bardzo. Natomiast jeśli chodzi o inne sprawy, jest bardzo ciężko. Na razie nie chcę jednak mówić więcej, ponieważ mamy deklaracje, że problemy, z którymi borykamy się na naszym obiekcie, zostaną rozwiązane w przyszłym tygodniu i nie wyobrażam sobie, by było inaczej”.
O rozgrywaniu sparingów na wyjazdach:
„Chciałbym przy okazji przeprosić naszych kibiców, że nie rozgrywamy meczów sparingowych na naszym boisku. Jest to wyłącznie moja decyzja i wiem, że mnie zrozumieją. Dziękuję również Miastu Strzelin za goszczenie nas na tym świetnym boisku. Trenujemy tam raz w tygodniu i rozgrywamy kilka sparingów, a zostaliśmy bardzo miło przyjęci”.