Pierwsze koty za płoty. Piłkarze brzeskiej Stali w sobotnim sparingu ulegli III-ligowemu LZS Starowice 0:2.
Pierwsza połowa przebiegała pod zdecydowane dyktando Stalowców. To nasz zespół miał więcej z gry i częściej wędrował pod pole karne przeciwników. Najbliżej trafienia w 32. minucie po szybkiej kontrze był Eryk Sobków, lecz jego uderzenie przy bliższym słupku świetnie obronił golkiper rywali. Tuż przed zmianą stron straciliśmy jednak gola na 0:1. Jeden z nielicznych wypadów starowiczan w naszą szesnastkę zakończył się golem po tym, jak piłkarz rywali zamknął z bliska dogranie wzdłuż bramki.
Druga połowa była dosyć wyrównana, choć bez lepszych okazji bramkowych z obu stron. Warto wspomnieć, że w naszym zespole wystąpiła niemal sama młodzież, wsparta Januszem Gancarczykiem i Marcelem Tupajem. Chłopaki zaprezentowali się z niezłej strony, choć generalnie po obu ekipach było widać, że to dopiero początki letniego okresu przygotowawczego. Przyjezdni rezultat podwyższyli w 79. minucie, kiedy wykorzystali nieporozumienie między naszą defensywą i bramkarzem.
Pracujemy dalej. W środę kolejny sprawdzian z kolejnym III-ligowcem – tym razem zagramy z Polonią Nysa.
Sparing nr 1
Stal Brzeg – LZS Starowice 0:2
W meczu zagrali: Firek, Maciocha, Kowalski, Tupaj, Łuczkiewicz, Bujakiewicz, Waliś, Kohut, Rakoczy, J. Gancarczyk, Agomuonso, Poniewierski, Sobków, Mozoła, Bednarski, Jakubik, Ruszel, Szyndralewicz, Górski, Wroński, Volosinovych i zawodnicy testowani. Trener Zbigniew Smółka.