Rezerwy: TOR Dobrzeń Wielki – Stal II Brzeg 4:3

Data publikacji:
Podziel się z innymi: Facebook Twitter LinkedIn

Drużyna rezerw z pierwszą porażką w tym sezonie.

Jak to w piłce bywa – w pewnym momencie nawet najlepsza seria się kończy. Po dziewięciu meczach bez porażki rezerwy brzeskiej Stali uległy na trudnym terenie w Dobrzeniu Wielkim ekipie miejscowego TOR-u. Dzisiaj przegraliśmy głównie przez proste błędy w defensywie, która dotychczas była naszą siłą.

Gospodarze jako pierwsi wyszli na prowadzenie, ale dość szybko wyrównaliśmy. Po golu na 1:1 dwa trafienia zdobyli miejscowi. Jeszcze przed przerwą zmniejszyliśmy straty, ale w drugiej połowie musieliśmy grać jednego zawodnika mniej po czerwonej kartce dla Maksymiliana Bożka. Mimo to wyrównaliśmy na 3:3, ale ostatnie słowo tego dnia należało do TOR-u.

10. kolejka Klasy Okręgowej

TOR Dobrzeń Wielki – Stal II Brzeg 4:3

bramki: Wienczek, Radwan, Kusicielek

Stal (skład wyjściowy): Raczkowski – Radwan, Małek, Kuziemski, Poniewierski, Bożek, Wroński, Chmielewski, Wienczek, Smieszkoł, Kusicielek. Trener Mateusz Biegański.

Pomeczowa wypowiedź trenera:

„Dzisiaj przegraliśmy. Od dziewięciu kolejek byliśmy niepokonani, ale przyszedł moment, że musieliśmy uznać wyższość rywala. Tak bywa w piłce – nieraz ci ona coś oddaje, a nieraz zabiera. Dla mnie, jako asystenta trenera Smółki i trenera rezerw, to jasne, że nie możemy sobie pozwolić, by przegrywać w taki sposób.

Jestem jednak zadowolony z zespołu – dla mnie była to totalna dominacja fizyczna. Od 60. minuty graliśmy w dziesięciu, a mimo to byliśmy drużyną lepszą aż do końcowego gwizdka. Niestety, popełniliśmy błędy indywidualne, źle weszliśmy w mecz i w konsekwencji przegraliśmy.

Cieszy mnie, że po meczu drużyna sama przyznała, iż wszyscy zagrali poniżej oczekiwań. Mam pełną świadomość, że zawiodłem zarząd i ludzi, którzy mają w sercu Stal. Ale uwierzcie – ta drużyna w następnym meczu będzie podwójnie zmotywowana. Do końca sezonu będziemy walczyć w każdym spotkaniu o pełną pulę, o trzy punkty. Nie poddajemy się. Przed nami kolejny, ciężki tydzień pracy i analiza meczu. Musimy do tego wrócić i szczerze porozmawiać. Moim zadaniem jest rozwijać młodych zawodników.

W tym meczu kontuzji doznał Wronka – jesteśmy z nim w tym trudnym momencie i wierzę, że wróci silniejszy”.

Data publikacji:
Podziel się z innymi: Facebook Twitter LinkedIn