Po zakończonej rundzie zawsze nadchodzi czas podsumowań i wyciągania wniosków. W tym celu przedstawiamy zestawienie liczbowe naszych zawodników na półmetku sezonu 2025/26.
To bez wątpienia było udane półrocze dla żółto-niebieskich. Po spadku z III ligi udało się zbudować drużynę, która znów może walczyć o najwyższe cele. Wicelider tabeli i tylko dwa punkty straty do Ruchu Zdzieszowice to naprawdę dobra pozycja wyjściowa, by na wiosnę starać się grać o jeszcze więcej. Zespół trenera Smółki udowodnił, że ma w sobie bardzo dużo jakości i tak naprawdę z każdym zespołem może wygrać. Już jesienią nie było spotkania, w którym żółto-niebiescy nie byliby stroną dominującą. Nie zawsze przekładało się to na zwycięstwa, jak choćby w Zdzieszowicach czy Domaszkowicach, bo nie zawsze za dobrą grą i stwarzanymi sytuacjami szła odpowiednia skuteczność. W końcówce roku zespół ewidentnie odblokował się w ofensywie, czego efektem były świetne występy i wysokie zwycięstwa nad Startem Namysłów (4:1) czy OKS-em Olesno (11:0).

Przejdźmy do liczb. Jesienią brzeżanie rozegrali 13 spotkań ligowych (oraz jedno pucharowe z MKS-em Kluczbork). 10-krotnie odnosiliśmy zwycięstwa, dwa razy padł remis, a jedno spotkanie przegraliśmy (0:1 z Fortuną Głogówek). Składa się to łącznie na 32 punkty. Jesienią zdobyliśmy 45 bramek, co jest drugim najlepszym wynikiem w całej lidze. Straciliśmy za to zdecydowanie najmniej goli (jedynie 6). Warto również w tym miejscu wspomnieć, że w żadnym meczu nie straciliśmy więcej niż jedną bramkę, oraz że nie straciliśmy żadnego gola w pierwszej połowie meczu.
Wrażenie musi robić domowy bilans żółto-niebieskich. 6 meczów, 6 zwycięstw i fenomenalny bilans bramkowy 29:0 – to cieszy szczególnie, bo w poprzednim sezonie w III lidze tendencja była odwrotna i do pewnego momentu punktowanie na własnym obiekcie przychodziło nam z dużym trudem. Spośród wszystkich zwycięstw, jedno było rekordowe – 11:0 na zakończenie rundy z OKS-em Olesno to najwyższa wygrana jakiejkolwiek drużyny w tym sezonie (ex aequo z Ruchem Zdzieszowice, który takim samym stosunkiem rozbił Polonię Karłowice).
Rzućmy okiem na kilka statystyk indywidualnych (całe, szczegółowe podsumowanie jest dostępne poniżej). Z najważniejszych liczb – aż sześciu zawodników Stali rozegrało jesienią komplet 13 spotkań ligowych. Najwięcej minut, bo 1241 minut (wliczamy tu również czas doliczony w spotkaniach) rozegrali Aleksander Firek i Artur Łuczkiewicz, co oznacza, że obaj nie opuścili choćby minuty. Najlepszym strzelcem nie tylko Stali, ale całej IV ligi w rundzie jesiennej był Eryk Sobków, który zdobył 13 goli. Nasz snajper króluje również w klasyfikacji kanadyjskiej (20 punktów – 13 goli i 7 asyst). Najczęściej asystującym jest natomiast Mateusz Mozoła (9 asyst). W kajecie sędziego 5-krotnie znalazło się nazwisko Krzysztofa Walisia, który był najczęściej napominanym zawodnikiem naszej drużyny.
Najwięcej meczów:
13 – Jakub Chołast, Aleksander Firek, Artur Łuczkiewicz,
Jakub Kowalski, Mateusz Mozoła, Eryk Sobków, Dominik Radziemski
12 – Paweł Bujakiewicz, Krzysztof Waliś, Maciej Rakoczy
11 – Waldemar Gancarczyk, Mateusz Gancarczyk
Najwięcej minut:
1241 – Artur Łuczkiewicz, Aleksander Firek
1216 – Jakub Kowalski
1122 – Eryk Sobków
1050 – Krzysztof Waliś
987 – Jakub Chołast
969 – Dominik Radziemski
966 – Mateusz Mozoła
902 – Waldemar Gancarczyk
897 – Paweł Bujakiewicz
883 – Maciej Rakoczy
859 – Mateusz Gancarczyk
Bramki:
13 – Eryk Sobków
5 – Waldemar Gancarczyk
5 – Mateusz Mozoła
4 – Jakub Chołast, Dominik Radziemski, Maciej Rakoczy
2 – Mateusz Gancarczyk
1 – Paweł Bujakiewicz, Janusz Gancarczyk, Paweł Kohut,
Jakub Kowalski, Artur Łuczkiewicz, Dawid Poniewierski
Asysty:
9 – Mateusz Mozoła
7 – Waldemar Gancarczyk, Eryk Sobków
4 – Krzysztof Waliś, Dominik Radziemski
3 – Maciej Rakoczy, Paweł Bujakiewicz
2 – Jakub Chołast, Jakub Kowalski
1 – Artur Łuczkiewicz, Dawid Poniewierski, Filip Wienczek
Klasyfikacja kanadyjska:
20 – Eryk Sobków
14 – Mateusz Mozoła
12 – Waldemar Gancarczyk
8 – Dominik Radziemski
7 – Maciej Rakoczy
6 – Jakub Chołast
Żółte kartki:
5 – Krzysztof Waliś
3 – Mateusz Mozoła, Waldemar Gancarczyk, Maciej Rakoczy
2 – Paweł Bujakiewicz, Kacper Chmielewski,
Mateusz Gancarczyk, Jakub Kowalski, Artur Łuczkiewicz
1 – Aleksander Firek, Janusz Gancarczyk, Paweł Kohut, Dawid Wroński
Dominik Radziemski, Eryk Sobków, Marcel Tupaj
Czerwone kartki:
1 – Waldemar Gancarczyk